Wybór
choćby serca skamieniały pękły
uczucia umarły wyschły
choćby wszyscy i wszystko zdradziło -
zostanie ci wieczny świergot wróbli
symfonia poranka u otwartych powiek
żółte ściernisko - święta bieżnia
skaleczonych stóp
abyś do śmierci pamiętała
beztroskie dzieciństwo - twardą szkołę życia
nad nim wciąż tańczą motyle
i sterczy wysoko etiuda skowronka...
choćby miłość odeszła -...
Godziny szczytu
Różaniec świateł przepuszcza rozpędzoną wieczność
celnik automatyczny
uśmiecha się mruga
dusze zamienia w komputer
ulice ślepną z płaczu na środku południa
drzewo historii siwieje
to błędne Koło nie przerywa Rytmu
z nikim nie wchodzi w układy
nawet w godzinach szczytu
zdążysz czy nie -
w środku czy na zewnątrz -
zawsze będziesz ważnym niewidzialnym trybem