header photo

Ślusarczyk-Latos Józefa

Wiersze

Do kogoś kogo nie znam

nie umiałeś posłuchać pieśni wody
uśmiechu wiatru i wysokich traw
muzyki cykady zwykłego wieczoru
przeskakiwałeś dnie na oślep
bo nigdy nie było czasu

teraz cierpisz na nieskończoność
tęsknisz jak zimna pustka
szukasz śladu motyla i brzęku chrabąszcza
po drugiej stronie wymiaru
gdzie pośpiech nie ma znaczenia

teraz jesteś gałązką jodły
krzywym zwierciadłem
w którym pada...

Modlitwa

w sercu wciąż stara wierzba
rośnie z parapetu
na włosy siada zmierzch
i nago klęczą wróble
deszcz
bije czołem o chodnik

Godziny szczytu

Różaniec świateł przepuszcza rozpędzoną wieczność
celnik automatyczny
uśmiecha się mruga
dusze zamienia w komputer

ulice ślepną z płaczu na środku południa
drzewo historii siwieje

to błędne Koło nie przerywa Rytmu
z nikim nie wchodzi w układy
nawet w godzinach szczytu

zdążysz czy nie -
w środku czy na zewnątrz -
zawsze będziesz ważnym niewidzialnym trybem

Kamień

wkrótce kamień otworzy i uniesie skrzydła
wiecznej pewności siebie
spokojny o przyszłość i o własne ciało
jest twardszy od wieku wygrywa ze śmiercią

przez niego prowadzą drogi oświetlone tunele
a dusza w nim szuka drzwi zaprzeczenia czasu
w nim pęka i kiełkuje jasność -

z kamienia są miasta usta nieobecnych
z kamienia jest czas coloseum
światło komet wieczność -
a ostatnio serce -

Oświadczenie

w moim mieście biznes zabija słowa
śpiew motyli i wróbli
a pycha wzdłuż ulic wystawiła rogi
błyszczące maski clownów
sumienie w opozycji
ptaki i szczury w podziemiu
prawda leży zgwałcona

w związku z powyższym oznajmiam
że nie ponoszę odpowiedzialności
za dewaluację uczuć i zamach powietrza
i powiadamiam władze
że rzadko wychodzę w niebezpieczną otchłań

moje miasto -...

Krzyk jastrzębia

Chrystus samotny
przy spróchniałej drodze
pozdrowił cicho kobietę

nad białym sadem
krzyk jastrzębia

Barwa

powietrze ma postać popielatego
ptaka lub człowieka
dlatego tak ciężko oddycha
z nikim nie rozmawia

czasami uderza o framugę dni
o powierzchnię pustki
jak bezwładne mięśnie

odbite - milczy
tylko po deszczu zmienia barwę

Wybór

choćby serca skamieniały pękły
uczucia umarły wyschły
choćby wszyscy i wszystko zdradziło -
zostanie ci wieczny świergot wróbli
symfonia poranka u otwartych powiek
żółte ściernisko - święta bieżnia
skaleczonych stóp
abyś do śmierci pamiętała
beztroskie dzieciństwo - twardą szkołę życia
nad nim wciąż tańczą motyle
i sterczy wysoko etiuda skowronka...
choćby miłość odeszła -...

Kim jesteś

kim jesteś stojąca na drodze w skórzanych
rękawiczkach w apaszce księżyca wiatr
obejmująca w czasie gwiezdnej nocy
gdy światło dotyka podniebienia traw
gdy oświetla plecy wyniosłego żuka
(słychać dalekie ujadanie psa
a chór żab wzmaga kosmiczną muzykę)

kim jesteś stojąca niepewnie na obręczy nocy
w środku obcego umarłego miasta
zapatrzona w twarze migocących ciał
w cienkie stopy i łodygi...

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Barwa, Kim jesteś, Krzyk jastrzębia, Wybór, Oświadczenie, Modlitwa, ...
zobacz ranking

Krzyk jastrzębia, Oświadczenie, ...
zobacz ranking

Oświadczenie, Kamień, Barwa, Kim jesteś, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Krzyk jastrzębia, Wybór, Oświadczenie, Do kogoś kogo nie znam,
Crosby - zobacz wybrane

Palto, Kamień, Godziny szczytu, Wybór,
Wieńczysław - zobacz wybrane

Wybór, Oświadczenie, Barwa, Krzyk jastrzębia, Palto, Do kogoś kogo nie znam, Kamień, Godziny szczytu, Modlitwa,
Rajmund - zobacz wybrane