Modlitwa
w sercu wciąż stara wierzba
rośnie z parapetu
na włosy siada zmierzch
i nago klęczą wróble
deszcz
bije czołem o chodnik
Kim jesteś
kim jesteś stojąca na drodze w skórzanych
rękawiczkach w apaszce księżyca wiatr
obejmująca w czasie gwiezdnej nocy
gdy światło dotyka podniebienia traw
gdy oświetla plecy wyniosłego żuka
(słychać dalekie ujadanie psa
a chór żab wzmaga kosmiczną muzykę)
kim jesteś stojąca niepewnie na obręczy nocy
w środku obcego umarłego miasta
zapatrzona w twarze migocących ciał
w cienkie stopy i łodygi...