Oświadczenie
w moim mieście biznes zabija słowa
śpiew motyli i wróbli
a pycha wzdłuż ulic wystawiła rogi
błyszczące maski clownów
sumienie w opozycji
ptaki i szczury w podziemiu
prawda leży zgwałcona
w związku z powyższym oznajmiam
że nie ponoszę odpowiedzialności
za dewaluację uczuć i zamach powietrza
i powiadamiam władze
że rzadko wychodzę w niebezpieczną otchłań
moje miasto -...
Palto
poetka nigdy nie pasuje
do palta epoki
chodzi w obcym własnym
walczy z nią
na słowa i na bezsenność
czasami nawet na pięści
po każdym wierszu musi się ukrywać
spacerować wzdłuż wód
by nie prześwietlano
zbyt często jej mózgu
wreszcie
skazują ją na śmierć
lub na nagrodę Nobla